» Opinie

Cudowni ludzie, fantastyczne podejście do zwierząt! Oby więcej było takich osób, które wkładają tak wiele serca w to, co robią! Zdecydowanie polecam!    Milena K
————————————————————————————
Sprawdzone miejsce, odpowiedzialni ludzie, moja sunia spędza tam dwa tygodnie „koloni” od 4 lat. Można być spokojnym oddając pod ich skrzydła ukochanego czworonoga. Polecam z całego serca :-)     BasiaF
————————————————————————————-
Najlepszy psi hotel od bieguna południowego po Alaskę. Wiem co piszę, a piszę to z pełną odpowiedzialnością! Jeśli ktoś musi zostawić psa na wakacje, tylko w Hotelu Alaska, właściwie „Przystanku Alaska”
Tomek K.
————————————————————————————–
Witam Państwa .
Bardzo dziękujemy za wspaniałą opiekę nad Rexem, który jest w świetnej formie i widzę, że miał naprawdę fajne wakacje u was w Hotelu, wiem że jesteście ludźmi, którzy kochają zwierzęta a wasza opieka i miłość wychodzi z każdego kąta waszego domu i wspaniałego  Hotelu Alaska .Bardzo proszę o udostępnienie tego meila na waszej stronie internetowej  ponieważ ja niestety nie mogłam tego zrobić, a chciałabym podzielić się z innymi potencjalnymi klientami  pozytywnym doświadczeniem z pobytu Rexa u Państwa .Jeszcze raz wielkie Dziękuję i buziaczki dla ulubienicy Rexa, Diany.
—————————————————————————————
Pani Elu,
serdecznie dziękujemy za wspaniałą, troskliwą opiekę nad naszą roczną Tią. Jej pobyt w Waszym hotelu okazał się dla niej nie tylko nową, fajną przygodą ale wniósł w jej życie dużo zmian – mamy wrażenie, że obcowanie ze „stadem” nauczyło ją pozytywnych, wyważonych i bardziej dojrzałych zachowań. Z całą pewnością wrócimy do Państwa jeszcze niejednokrotnie – dla naszej Tii  będzie to jak wyjazd kolonijny na swoje własne wakacje :) . Jeszcze raz wielkie dzięki!
Pozdrawiamy, Michał, Magda, Przemo Jr i Tia!
PS. Tia została wydrapana w Pani imieniu za uchem :)
—————————————————————————————
Szczerze polecam hotel Alaska jako miejsce pobytu dla swoich pupilów, moje 2 pociechy były na „koloniach” w hotelu przez 15 dni ( po raz pierwszy w nieznanym otoczeniu i w towarzystwie innych psów ) i wróciły w świetnej formie, lekko zmęczone ( pewnie po harcach na tak duzym terenie ) i teraz tylko by spacerowały na dworze;-). Na pewno jeszcze nie raz skorzystam z oferty hotelu, zwłaszcza,że właściciele naprawdę kochają psy. Moja mała jamniczka, która przed pobytem atakowała każdego napotkanego psa, o dziwo uspokoiła się i teraz znacznie fajniej wychodzi mi się z nią na spacery. jeszcze raz dziękuje Pani Eli i Panu Grześkowi za fantastyczną opieką nad moimi pupilami.     Pozdr, Iwona
—————————————————————————————–

Jeszcze raz bardzo Państwu dziękujemy  za fachową i serdeczną opiekę nad Snoopym.

Bardzo podobało nam się Wasze domowe stadko i panująca w nim atmosfera. Podziwiamy wspaniałą hodowlę psów zaprzęgowych- gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów! Na pewno będziemy chcieli w przyszłości korzystać z Państwa pomocy. Serdecznie pozdrawiamy. Joanna i Mirosław

—————————————————————————————-

Jeszcze raz bardzo dziękujemy. Widać ze było jej dobrze i czuła się szczęśliwa. Pozdrawiamy Państwa bardzo serdecznie.
Justyna, Marcin, Hania i Antek oraz Fifka:-)

—————————————————————————————

To był nasz drugi pobyt u klanu Wydry w Hotelu Alaska. Za pierwszym razem dzięki pomocy Eli i Grzegorza udało się doprowadzić naszą znalezioną Finnę do stanu w jakim bez obaw można wprowadzić psa do domu z dwójką dzieci. Wszystko się udało i Finna jest już u nas zadomowiona. Ale zanim to się stało zostaliśmy przeprowadzeni przez proces „udomowienia” psa niezliczoną ilością rozmów i czasu jaki nam poświęcili. DZIĘKUJEMY!!! Ponieważ nasze majowe wakacje zostały zaplanowane i częściowo zrealizowane na długo przed „udomowieniem” Finny, trzeba było wsiąść w samolot i wystartować żeby mogły się zrealizować do końca, ale z psem przecież polecieć nie mogliśmy. Bez chwili wahania zawieźliśmy Finnę do Alaski! Po powrocie i odebraniu Finny wiemy jedno: jeśli kiedykolwiek będziemy musieli zostawić Finnę na dłużej – przyjedziemy do Alaski!!! Finna wróciła do domu szczęśliwa bo „zmęczona”, tak jak husky jest szczęśliwy po porządnej porcji biegania i zabaw w psiej grupie. Od tamtego czasu Finna regularnie bawi się z psami na osiedlowym „psim polu”, a ja mam zapewnioną motywację do codziennego biegania:-)
Jeśli Hotel to Alaska…!!!
Pozdrawiamy: Finna Tomek Ola Szymon i Kuba

—————————————————————————————-

Witam, dziękuje za zdjęcia. Widać, że Vigo jest w swoim żywiole :) Wiem, że mój pies u państwa jest pod fachową opieką. Mam nadzieję, że zawsze będzie u was dla niego miejsce. Dziękuje i do następnego pobytu Vigo w hotelu :)
Pozdrawiam, Patryk O.

—————————————————————————————-

Drodzy Państwo, My byliśmy zauroczeni atmosferą, jaka panuje u Was. Oczywiście będziemy chcieli korzystać z Państwa pomocy w przyszłości, jak również będziemy polecać hotel znajomym. Jest jedno zmartwienie: Giza nieco zmarkotniała, czyli albo tak tęskni za „obozem harcerskim”, albo za wychowawcami, albo zakochała się w Basterze. My to rozumiemy, bo nam tez było lepiej na rzekach i stepach Ukrainy niż w Warszawie. Jeszcze raz dziękujemy i pozdrawiamy.

Małgorzata i Andrzej

————————————————————————————————–

Dziękuje za zdjęcia, wreszcie wygląda na wymęczoną…. Co do opinii to pewnie nic twórczego nie wniosę. Najważniejsze jest dla mnie to, że Negra ma dużo swobody – długie spacery, których nawet ja nie jestem w stanie jej zapewnić. Często w ostatniej chwili podejmujemy decyzje związana z wyjazdem, więc ogromnym ułatwieniem jest możliwość „przekazania” psa bez konieczności dowożenia i odbierania, jak również świadomość, że zawsze znajdzie się dla Negry miejsce. A najważniejsze to, że zawsze pies wraca zadowolony i cieszy się na Wasz widok – wiem, że jest w dobrych rękach, nie traktowana przedmiotowo (micha i buda). Zgodnie z naszą rozmową najtrudniejszy jest okres zimowy – wiem, że mimo krótkiej sierści, wyżły są odporne na temperatury. Niestety w zimie Negra zmienia się w piecucha, więc obawiam się o jej zdrowie a niezręcznie mi obciążać Was trzymaniem jej w domu. Taka awaryjna cieplejsza buda byłaby niezłym rozwiązaniem…. Dobrze, że jeszcze na świecie są pasjonaci, a nie tylko chętni do tłuczenia na wszystkim kasy (chociaż czasem mam wątpliwości jak na tym wychodzicie). Dzięki serdeczne i gorąco pozdrawiam.

Małgosia

Witam, dziękuje za zdjęcia, nie dziwie się już Bajusi, że wracała do domu bez zbytniego entuzjazmu:) Chociaż na klatce schodowej już chyba sobie przypomniała że to dom i nie dala się wyprzedzić co raczej rzadko się jej zdarza, a może raczej zdarzało, bo do dnia dzisiejszego na porannym spacerze to zazwyczaj ja szłam przodem nie za szybko, a za mną w odległości 20 metrów dostojnie podążała Bajka. Dzisiaj przeżyłam mały szok, przez cały spacer Bajka biegła przodem lekkim truchtem i wyszło na to, że to ja podążam dostojnie z tyłu. Bajka była miła i co jakiś czas czekała aż do niej dojdę. Czyżby poczuła się „prawie” alaskanem? Na w razie czego uprząż ma gdzieś w piwnicy, zostaje tylko kupić wózek:) Jeszcze poczekam, bo może jej przejdzie. Jeszcze raz dziękuje za wspaniałą opiekę nad sunią. Tak naprawdę to dopiero po psie widać jak zniósł rozstanie z właścicielami, a sadząc po tym jak zachowywała się Bajka wiem, że lepiej trafić nie mogła. Tak więc podczas naszych wyjazdów będziecie państwo na nią skazani:))) Pozdrawiam serdecznie.

Kaśka

Witam! Dzięki. Piesek szczęśliwy, zmęczony, padł. Dzisiaj byliśmy na szkoleniu. Teraz odsypia wszystkie przyjemności. Zdjęcia rewelacyjne. Od razu rezerwuję termin 15, 16, 17 czerwca dla Rejsa na kolejne kolonie na świeżym powietrzu. Serdecznie pozdrawiam. Rejs też.

Ewa

Szanowna Pani Elu, dziękujemy za pamięć i pragniemy poinformować, że Amos po pobycie w Państwa hoteliku wrócił do domu w dobrej kondycji. Jesteśmy bardzo zadowoleni z oferowanych przez Państwo usług. Nie mamy żadnych uwag. Jeżeli tylko zaistnieje taka potrzeba, będziemy korzystać z Państwa pensjonatu. Gorąco pozdrawiamy. Amosa podrapaliśmy. Dziękujemy.

Wiesław

Wielkie dzięki, widać że Bober jest zachwycony pobytem u Was! Jeśli nadal macie wolne miejsca to poprosimy o rezerwację od piątku wieczorem do wtorku ;-) Tym razem jedziemy do Lwowa ;-) Serdecznie pozdrawiam.

Basia

Witam Pani Elu. Dziękuję za zdjęcia – podoba mi się szczególnie to w wodzie. Państwa hotelik oceniam tak dobrze, że chętnie zostawię u Państwa psa przy następnym dłuższym wyjeździe. Frodo „uspołecznił” się, co dla młodego psa jest ważne i nauczył się jeść bez grymaszenia – miałam z tym wcześniej problem. Polecam sąsiadom Państwa hotelik, tak że proszę się nie zdziwić jeśli zjawi się kolejny klient z Choszczówki. Pozdrowienia

Bożena